Fogbell



 
IndeksCalendarFAQSzukajGrupyUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tuż przy wodospadzie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Amber Meadowes

avatar

Wiek : 19
Rasa : Wampir
Przynależność : Rada
Status : Zajęta
Liczba postów : 121

PisanieTemat: Tuż przy wodospadzie   Pon Mar 14, 2011 11:32 pm

Wszystko wokoło wodospadu porośnięte jest stosunkowo niską, miękką trawą oraz bogatym drzewostanem czyniącym to wyjątkowe miejsce jeszcze bardziej mroczniejszym i niebezpiecznym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucyfer

avatar

Wiek : 30
Rasa : Demon
Przynależność : Piekło
Status : Wolny
Liczba postów : 6

PisanieTemat: Re: Tuż przy wodospadzie   Sob Kwi 02, 2011 8:37 pm

Tak, tutaj Lucyfer chciał być, w miejscu, w którym jest spokojnie, wręcz idyllicznie dla niego. Akurat się zaczynało ściemniać, także światło słoneczne mu nie przeszkadzało, więc postanowił przybyć w pobliże wodospadu. Był ubrany w biały garnitur, białą koszulę rozpiętą do połowy oraz w białe mokasyny. Musiał wiele sobie przemyśleć, a okolice wodospadu były doskonałym miejscem na coś takiego. Dawno nie widział Williama, a zdecydowanie powinien się z nim zobaczyć i wypytać o swoje córki. Szczerze mówiąc chciałby zobaczyć córki, szczególnie Abigail, ale uznał, że w tej chwili nie powinien zdradzać swojej jakiejkolwiek ingerencji w ich życie. A niewątpliwie wtargnięcie ojca, którego one właściwie nie znają byłoby bardzo widoczne. Chętnie zobaczyłby tu jakąś zbłąkaną duszyczkę, aby mógł sobie poprawić humor, a nawet demona z którym mógłby porozmawiać. Nie chodzi oczywiście o to, że był smutny czy coś. Takie uczucia go nie obejmowały. Lucyfer po prostu jakoś bardzo się nudził i chciał porozmawiać z kimś na obojętnie jaki temat, albo kogoś postraszyć. Obojętnie, byleby tylko znaleźć jakąś rozrywkę. Mężczyzna usiadł na jakimś kamieniu i zamknął oczy słuchając wody przepływającej przez wodospad.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beatrice Salo

avatar

Wiek : 2000
Rasa : Wampir
Przynależność : Rada
Status : Wolna
Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Tuż przy wodospadzie   Nie Kwi 03, 2011 6:02 pm

Noc. Ciemność. Mrok.
Pora idealna dla wampirów i innych istot, których największą namiętnością jest zabijanie. Wychodziły one wtedy ze swoich kryjówek, wędrowały po ciemnych, opustoszałych ulicach miast, okolicznych górach i lasach, w nadziei, iż trafią na jakiegoś nieszcześnika, który chciał akurat odetchnąc świeżym powietrzem. Tak też było i tym razem. Dwie mroczne, tajemnicze sylwetki spacerowały po okolicy, w poszukiwaniu upragnionej ofiary...
Tfu, to nie ta bajka! Dwie całkiem sympatyczne wampirze istotki wracały właśnie tędy z jednego z tych spotkań, na których wszyscy zastanawiali się, jak pozbyć się zła z tego świata i kilku sąsiadnich. Tak się stało, iż tego dnia były tam tylko Beatrice i Amber. Audrey miała dużo nauki, a Abigail cóż... wiadomo. Uwielbiająca luksus brunetka wolałaby po prostu pojechać swoich cudownych, drogim autem i nim też wrócić, jednak Amber nalegała, by przy okazji zebrania zrobić sobie spacer. Może blondynka chciała pogadać na osobności z przybraną matką? A może po prostu lubiła przebywać na łonie natury? W każdym razie, Beatrice, która przez wieki odbywała takie wędrówki, wyraziła na to zgodę bez najmniejszego zająknięcia. Co prawda musiały wracać późną nocą, ale były w końcu wampirzycami! Silnymi, niesamowicie zręcznymi i odpornymi. Praktycznie nieśmiertelnymi. Ludzie nie byli im groźni, większość wampirów darzyła tę rodzinę dużym szacunkiem, a prawdopodobieństwo spotkania demona było niewielkie. Zwłaszcza, TEGO demona.
Dwie kobiety, jedna trochę starsza, druga trochę młodsza, szły powoli gdy nagle usłyszały bardzo znajomy dźwięk. Szum wodospadu. Beatrice uśmiechnęła się w duchu, gdyż było to jedno z jej ulubionych miejsc w okolicy, gdy nagle... poczuła jakiś bardzo znajomy i bardzo nieprzyjemny zapach. Ostatnio czuła go około 19 lat temu. Nie, to nie może być... To pewnie jakiś pomniejszy demon, bo demon był to bez wątpienia. Ten smród poznałaby wszędzie. Na twarz wampirzycy wstapiło niesamowite napięcie. Bezwiednie złapała Amber za nadgarstek, mocniej, niż by chciała. Wszystkimi zmysłami starała sie wyczuć znajdującą się w okolicy istotę. Ciężko było cokolwiek usłyszeć, gdyż wszelkie dźwięki zakłócał szum wodospadu, była tylko ta okropna woń.
- Idziemy okrężną drogą - rzuciła w końcu do blondynki w sposób iście wampirzy. Cichy, szybki, nie do wyłowienia przez ludzkie ucho, a jednoczesnie stanowczy. Ten charakterystyczny ton Beatrice, który mówił ''nie zadawaj pytań, po prostu rób to co mówię i nie waż się odezwać''. Jednocześnie kobieta pociągnęła Amber w kierunku, który raczej nie przybliży ich do wodospadu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tuż przy wodospadzie   

Powrót do góry Go down
 
Tuż przy wodospadzie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Bimber
» Stanowiska
» Cynamon reguluje cukier we krwi
» Księgi POZABIBLIJNE
» Ulica przy barze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fogbell :: Północna cześć Fogbell :: Wodospad-
Skocz do: